Ukropem przędziorka

Ukropem przędziorka

Jak pozbyć się nieproszonego gościa w zimowanych na parapecie roślinach.

Wbrew pozorom problem jest dość częsty i niebywale drażniący, a z upływem czasu i zbliżającym się terminem zamieszkania rozsad na parapetach, nawet powiedziałabym palący.

U mnie przędziorki często dokuczają zimowanym sadzonkom batatów i papryk. Można całkowicie stracić nerwy, gdy nasz unikatowy egzemplarz egzotycznego gatunku oplotą pajęczynki. Zdarzyło się nawet, że kilka sadzonek poszło do spalenia bo nie mogłam sobie poradzić z rozrośniętą populacją mini pajączków.

I pewnego dnia oświeciło mnie. Skoro na mszyce gorący prysznic działa zabójczo, to dlaczego ja nie stosuję tej metody w przypadku przędziorków?

Ot zagadka.

Żeby jednak zabieg był skuteczny, trzeba spełnić kilka warunków:

  1. Niestety tradycyjny prysznic nic tu nie da. Całą koronę zaatakowanej rośliny trzeba zanurzyć w wodzie. To spore utrudnienie, ale w przypadku doniczki nie jest niewykonalne. Wystarczy nałożyć worek foliowy na doniczkę i szczelnie go zawiązać na pniu pacjenta, dość ciasno, by ziemia nie miała możliwości zbytnio wędrować. Przygotować wiaderko lub miskę z gorącą wodą i jedziemy z koksem.
  2. Woda musi mieć temperaturę 55 stopni C. Wyższa temperatura zabije nie tylko przędziorki, a niższa nic nie da. Trzeba więc uzbroić się w termometr i  przed zabiegiem zmierzyć temperaturę kąpieli.
  3. Zanurzenie ma trwać dwie sekundy i powtarzamy je trzy, cztero- krotnie w odstępach pięciosekundowych. To bardzo ważne. Przędziorki są dość upartymi przeciwnikami, a rośliny szczególnie te z delikatniejszymi listkami, jedynie krótką gorącą kąpiel mogą znieść bez szkody. 

Informuję, że powyższą metodę przetestowałam na cytrynie, którą skolonizowały mi gadziny w czasie mojej nieobecności. Pacjentka żyje, przędziorków brak. 

Nie biorę jednak odpowiedzialności za każdą roślinę, którą zanurzycie w ukropie 😉 Proponuję najpierw wykonać test na jednym listku i ściśle trzymać się czasu zanurzeń i przerw między nimi.

Powodzenia.

 

Wszystkiego naj…z okazji Świąt -uzupełniam kalendarz siewów i katalog odmian.

Wszystkiego naj…z okazji Świąt -uzupełniam kalendarz siewów i katalog odmian.

Święta Bożego Narodzenia to czas prezentów. Postanowiłam i ja sprezentować blogowi (czytaj: Tobie, mi i Wam) małe co nie co, i biorę się za uzupełnianie części stałych czyli kalendarza siewów, katalogów odmian i portretów roślin.

Żmudna to praca, więc efekty bedą odczuwalne powoli, ale zima to jedyny moment kiedy mogę się tym zająć, więc jak nie teraz to pewnie nigdy.

Na pierwszy ogień idzie kalendarz siewów i katalog odmian. Bez kalendarza jak bez ręki. Niby mam w głowie co i kiedy siać, a jak przychodzi co do czego, wypadają z niej najoczywistsze oczywistości. Poza tym w trakcie sezonu zawsze powstają jakieś poplonowe dziury, które warto wykorzystać i w to miejsce kalendarz przychodzi z pomocą.

Katalog odmian

To był w zasadzie pierwszy mój pomysł na stały blok na blogu i bardzo mi wstyd, że go zarzuciłam. Tym bardziej, że pamięć jest ulotna, a co roku próbuję wielu nowych odmian, które nieopisane znikną z mej pamięci. Duży błąd. Pojawią się więc odmiany bakłażanów, uzupełnienie odmian pomidorów i zakładka inne , gdzie tymczasowo zgromadzę odmiany wszystkich innych warzyw. Jak z każdego gatunku zrobi się ich więcej niż 5, stworzę nową zakładkę. Mam nadzieję, że tak będzie zgrabnie i dość czytelnie.

Portrety roślin

Portrety roślin to zakładka mniej może potrzebna, wszak tego typu informacji w internecie jest mnogość. A i większość osób uprawiających warzywa wie to i owo o uprawie poszczególnych gatunków. Pomysł jednak mimo, że nie oryginalny wydawał mi się bardzo na rzeczy, bo można do zakładki sięgnąć choćby po przeczytaniu jakiegoś artykuliku czy postu, dla odświeżenia podstawowej wiedzy, jeśli akurat nie ma się jej w pamięci. Pozwolę sobie więc kontynuować dzieło, powolutku, gdy już zakończę uzupełnianie katalogu odmian.

No dobrze. Rachunek sumienia zrobiony, żal jak widać szczery 😉 no to do roboty.

Sobie więc życzę wytrwałości a wszystkim moim czytelnikom – cudownych Świąt w miłej rodzinnej atmosferze.

Informuję Cię, że strona używa plików cookies(tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć ich używanie w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. więcej informacji o plikach cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close