Słoneczniki do ogórków czyli uprawa współrzędna w skrzyniach

Czy uprawa współrzędna w skrzyniach i pojemnikach ma sens?

Oczywiście, że ma. W zasadzie ma sens głównie na małych przestrzeniach, gdzie możemy obsadzić rozmyślnie kilka metrów kwadratowych kilkunastoma gatunkami w zgrabnej kompozycji, zaspokajającej nasze domowe potrzeby.  Nawet w średniej wielkości donicy możemy stworzyć mikroklimat przyjazny, bądź nie, dla rosnących w niej roślin.

Od ładnych paru lat testuję, różnego rodzaju obsady, skrzętnie zapisując efekty.

Jest to szczególnie istotne, jeśli jesteście tak jak ja, posiadaczami mini grządek w postaci sporej wielkości skrzyń. Oczywiście można w takich skrzyniach uprawiać również monokultury, ale gdzie tu frajda? Poza tym korzyści jakie można z niej czerpać, liczą się w wiadrach ziemi, którą trzeba wynieść z balkonowej skrzynki po sezonie jeśli nie wykorzystamy naturalnych sposobów odnowienia jej zasobów.

Jest niestety jeden haczyk. Uprawa współrzędna i zmianowanie, choć potrafią być bardzo skuteczne, nie zawsze są łatwe. I chociaż nie jeden raz czytałam w różnych mądrych książkach i czasopismach, że to prościzna, nie do końca to prawda.

Pamiętajmy, że jest to próba utworzenia mini ekosystemów, gdzie rośliny i owady, wspierają się nawzajem, i dzięki stworzonej przez nie równowadze nie ma potrzeby ingerowania środkami chemicznymi. Dobór mistrzowskiej obsady zajmie więc nam trochę czasu. najpewniej kilka sezonów. Nie zniechęcajcie się jednak, naprawdę warto.

Jest też inny bardzo znaczący powód, otóż dzięki systemowi zmianowania, nasze skrzynki i donice nigdy nie są puste, jednym słowem nasze małe zasoby są w pełni wykorzystywane. Lepiej, nasz mini ogródek nigdy nie będzie przypominał nudnych zagonów, będzie wielobarwną i urozmaiconą ucztą dla oka, ucha i brzucha 🙂uprawa współrzędna w pojemnikach

Kto do kogo pasuje?

Wybór sąsiedztwa jest uzależniony od kilku kwestii, mają tu znaczenie:

  • wzajemna tolerancja wybranych gatunków,
  • korzystne oddziaływanie zdrowotne jednej rośliny na drugą, oraz
  • praktyczna możliwość zrealizowania planu.

Oczywiście wzajemne animozja roślin nie są tak proste  jakby się tego chciało. Marchew lubi sąsiedztwo cebuli, jej obecność chroni ją przed atakami połyśnicy marchwianki a jej olejki eteryczne działają na marchew stymulująco. A gdyby zapytać o to cebulę? Źródła podają, że jest z tym różnie. Dlatego mimo pewnych wskazówek jakie mogą nam dać stworzone przez różnych ogrodników tabele, należy wszystko sprawdzić w praktyce.

Na przestrzeni ostatniego stulecia powstała niezliczona liczba odmian. Poszukiwanie idealnych marchewek, cebul, pietruszek czy pomidorów powoduje, że ich fitoskładniki różnią się znacząco między sobą w obrębie jednego gatunku, a co za tym idzie inaczej wchodzą w relację z sąsiedztwem. Dlatego też wszystko dobrze jest sprawdzić w praktyce.współrzędna uprawa warzyw

Poniżej prezentuję kilka tabelę powstałą  w latach 1980-90. Można wspomóc się tą wiedzą, budując sobie ogólny zarys tematu.

uprawa współrzędna

Tabela jest fragmentem z książki Ogród biodynamiczny przy domu Doroty Metery (Warszawa 1993)