Bataty z własnej donicy

Bataty z własnej donicy

Wymaga to wprawdzie odrobinę więcej zachodu, ale da się zrobić.

By dochować się nie tylko liści, należy delikwenta posadzić jeszcze w zimie. Bataty potrzebują 150 dni do zbiorów, co sprawia, że polowa uprawa czy nawet tunelowa jest skazana na nędzny efekt. No chyba, że ktoś jest szczęśliwym posiadaczem całorocznie ogrzewanej i doświetlanej szklarni. Ja akurat niestety nie jestem.

Wybór odmiany

Najlepsze do uprawy pojemnikowej są odmiany krzaczaste, i takie o krótszym okresie wegetacji. Niestety w polskich sklepach nie dowiesz się jaką odmianę słodkiego ziemniaka kupujesz, a żadne centrum ogrodnicze nie handluje sadzonkami. Doskonałym wyborem była by odmiana Gorgia Jet, która tworzy bulwy już po ok. 100 dniach od posadzenia zadzonki, ale u nas jej nie uświadczysz, a sprowadzanie sadzonek poprzez e-bay jest moim zdaniem delikatnie mówiąc, problematyczne. Pozostaje więc eksperymentować. Jeśli jednak traficie na skrzynkę w hipermarkecie z napisem Puerto Rico lub Vardaman, to kupujcie w ciemno, to są odmiany typu bush, doskonałe na mały areał.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by zafundować sobie słodkiego wilca przy pergoli. Wtedy odmiana marketowa nada się jak raz. Trzeba jednak pamiętać, że to roślina niebywale ekspansywna. Jeden batat wystarczy by osłonić 2 metrową pergolę o szerokości 1,5 do 2 metrów.

Wybór pojemnika

to bardzo ważna sprawa. Musi być dostatecznie głęboki by pomieścić przychówek, weźcie jednak pod uwagę, że jeśli będzie bardzo głęboki, korzenie będą wędrować w dół i tam też należy spodziewać się bataciątek, czyli… czekają Was głębokie wykopki. Na mój gust 50 cm głębokości w zupełności wystarczy. Moim zdaniem doskonałym wyborem jest drewno, ale plastikowe pojemniki, które dobrze przewodzą ciepło, też nie będą złe. Raczej odradzałabym terakotę czy beton.

Czy bataty w donicach będą dobrze się czuły? Tak, warunek jest taki, że będzie to dość szeroka donica. Zrazy można sadzić w odległości  ok. 30 cm, co oznacza, że tyle szerokości minimalnie musi mieć pojemnik na jedną roślinę. Osobiście na bataty przeznaczyłam drewnianą skrzynię po owocach, o wymiarach 60x50cm ustawioną w zacisznym miejscu na tarasie.  Mój wilec grzał się więc między pomidorami na mocno południowej wystawie i dostał solidną podporę, ale ja nie rozdzieliłam go na zrazy tylko posadziłam razem z bulwą mateczną. Wróćmy jednak do początku.

Batat w donicyJak pozyskać sadzonki.

Zaczynamy od parapetowej uprawy. Nie zdziwcie się jeśli wiele wody upłynie zanim Wasz batat puści pierwsze pędy. Mimo tego, że słodkie ziemniaki bardzo dobrze się przechowują, możecie trafić na delikwenta spryskanego chemią zapobiegającą kiełkowaniu. Taki gość też w końcu puści pędy, choć trwa to zazwyczaj ociupinkę dłużej.

Sposoby są dwa.

Pierwszy: wbijamy wykałaczki mniej więcej w połowie okazu, i zawieszamy go ostrym czubkiem w wodzie na słoiku. Gdy puści pędy i korzenie przesadzamy go do donicy, lub jeśli chcemy z jednej bulwy uzyskać wiele roślin, odrywamy młode pędy i wsadzamy do słoika z wodą. W krótkim czasie puszczą korzonki i każdy pęd będzie można posadzić jako samodzielną roślinę. Pamiętajcie o dolewaniu wody w pokojowej temperaturze.

Drugi: sadzimy bezpośrednio do doniczki bulwę, również ostrym czubkiem w dół. Po dłuższym czasie powinny pokazać się przyrosty.

Do dzieła…

Bataty lubią glebę luźną, zasobną w składniki i zrównoważone podlewanie. Ja zaryzykowałam wysadzenie mojego podpędzonego w donicy 10l batata do owocowej skrzyni o pojemności 40l wypełnionej mieszanką podłoża torfowego i kompostu.

Słodkie ziemniaki to zmarźluchy, lubią ciepłe noce i ciepłe dni. Oznacza to, że od momentu wsadzenia w ziemię do momentu wysadzenia do skrzyni lub dużej donicy i ustawienia go na dworze, temperatury w nocy muszą ustalić się powyżej 15 stopni. Inaczej nasz podopieczny zacznie niedomagać.

Jeśli jest jeszcze w donicy, która daje się przestawić, idealnym rozwiązaniem jest powolne hartowanie. Jogging z donicą z rana na taras i powrót wieczorem. Za sprzyjające warunki tym ćwiczeniom uważa się, pogodę niezbyt słoneczną i bezwietrzną, o temperaturze powyżej 16 stopni. Z czasem możecie troszkę przyekstremić i zostawić donicę w czasie większego słońca na godzinkę lub dwie. Nie zdziwcie się jeśli na początku liście będą odrobinę mdlały. Normalka.

Kolejnym krokiem jest przeprowadzka do docelowego pojemnika i rozpoczęcie odpowiedniego nawożenia.

Nawożenie i podlewanie.

Jak wspominałam bataty lubią mieć luz. Budują solidny system korzeniowy, który nie lubi moczyć się w wodzie, dlatego należy pomyśleć o dobrym odpływie z pojemnika, i drenażu. Potrzebują średnio zasobnej ziemi. Cierpią czasami z niedoborów magnezu, co objawia się typową chlorozą liści, ale nie lubią też braku potasu. Doskonale przyswajają składniki pokarmowe z nawozów naturalnych: gnojówek roślinnych i obornika i takie nawożenie w zupełności im wystarcza. Szczególnie nie należy przesadzać z odżywkami o dużej zawartości azotu, bo nasz słodki ziemniak ”pójdzie w liść”. A ten, chociaż jadalny, nie jest naszym celem. Moje skromne doświadczenie wykazało, że pół kubka granulowanego obornika zmieszanego z wierzchnią warstwą podłoża, raz na tydzień, plus okazjonalne podlewanie gnojówką żywokostową jest wystarczające. Z wodą też nie przesadzałam. Nawet w czasie upałów, gdy pomidorom mało było 3 konewek po 5l wody na dzień, batat zadowalał się jedną, co drugą dobę.

Zbiory

Bataty z balkonuPrzychodzi na nie czas gdy jesienne noce robią się chłodne. Poniżej 10 stopni, słodki ziemniak zaczyna hamować, ustaje wzrost, liście żółkną. Proszę Państwa czas na wykopki. Robimy gar grochówki żołnierskiej, kupujemy zgrzewkę oranżady, ewentualnie sagan słodzonej mocno herbaty ( można dodać odrobinę prądu), widły, wiadro i do roboty

Z jednej skrzynki jest szansa zebrać nawet 5kg bulw.

bataty w donicach

Uwaga, ważna sprawa. Zanim ruszycie z widłami w bataty, uszczyknijcie kilka zdrowych, świeżych pędów wierzchołkowych i wstawcie je do słoiczka z wodą o pokojowej temperaturze. W kilka dni puszczą korzonki i kolejne pokolenie będzie gotowe do nowego sezonu. Posadzone w doniczkę spokojnie przeczeka zimę na parapecie.