Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty…

Pierwszy dzień wiosny za nami. Przedwiośnie skąpiło nam słońca, osnuwając najbliższą mi okolicę lekutką mgiełką defetyzmu.

Wiosna jednak już jest przynajmniej ta astronomiczna i dzisiejszy dzień oprócz przebłysków światła, posłanych ku nam przez naszą rodzimą gwiazdę, przyniósł cieplejsze powietrze. Cieszy to mnie niepomiernie, choćby z tego względu, że w końcu będę mogła solidnie wywietrzyć mieszkanko. Z tą ilością siewek i rozsad na parapetach, wietrzenie  w podmuchach lodowatego wiatru było awykonalne, no chyba, że stwierdziłabym w sobie, mordercze instynkty domagające się uśmiercenia całej populacji moich podopiecznych. Nie, nie poczułam takowych, czekałam więc grzecznie cieplejszych dni, stosując beztlenową kurację dla rodzinki. Dziś na chwil kilka uchyliłam balkony i jak widzę obeszło się bez przykrych konsekwencji, zarówno dla roślin jak i latorośli.

Tymczasem prace nad rozsadami nabierają tempa. Wysiane pomidory w 90% już wyszły z ziemi, podobnie słodkie papryki. Wybujała niemożebnie okra, domaga się głębszych pojemniczków, a sałaty przepikowania.

truskawkaPozostało kilka gatunków, które miałam w planach na ten rok ale jakoś nie mogę zebrać się do ich wysiania.

Dzisiaj, znów nie posiałam rodzynków, które to biedactwa moczą się drugi dzień. Za to kompulsywnie posiałam, równie kompulsywnie kupione nasiona truskawki odmiany Temptation. To ta zwisająca. Oczywiście oczami wyobraźni widząc kaskady czerwonych aromatycznych owoców, przewieszających się bezpretensjonalnie przez balustrady tarasu

Rozsady ostrych papryk, oraz kilku lutowych pomidorków, po przesadzeniu do większych kubeczków dostają już odżywkę w postaci rozpuszczonego w deszczówce florovitu do warzyw. 2,5ml na 1l deszczówki.

Myślę, że wkrótce zacznę pikowanie pomidorów i to będzie kolejny temat…

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuję Cię, że strona używa plików cookies(tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć ich używanie w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. więcej informacji o plikach cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close