Test kilku wybranych podłoży do siewu, pikowania i rozsad

Jak niektórzy z Was wiedzą, pokusiłam się o przetestowanie kilku podłoży dedykowanych do siewu i pikowania.

Nie jest to oczywiście pełna oferta rynkowa, nie byłam w stanie zgromadzić wszyskich gotowców dostępnych w sklepach w tym roku.

Wybrałam 5 substratów pięciu firm i już wiem, które następnym razem kupiłabym , a które zdecydowanie nie.

Do testowania użyłam dwóch odmian pomidorów, które otrzymałam od firmy PNOS – Maliniak i Radana, oraz mixu odmian bazylii od firmy Legutko. Na zdjęciach roślin pierwsza od lewej to Radana, dwie kolejne to Maliniak. Fotografie robiłam na tym samym tle, bez skalowania, różnice w wielkości sadzonek są rzeczywiste. Wszystkie rosły w takich samych warunkach, były tak samo podlewane jedynie czystą wodą. Nie stosowałam żadnych stymulatorów wzrostu ani nawożenia.

1. Planta – ziemia do siewu i pikowania.

Po otwarciu worka jak widać  – ziemia brunatna, dobrze zmielona, bez zapachu.

podłoże do siewu Planta

Rośliny kiełkowały w niej przyzwoicie, chociaż niezbyt równo. Bazylia podobnie jak w innych podłożach, pomidory z nieznacznym opóźnieniem. Nasiąka przy podlewaniu regularnie, utrzymuje wilgoć przyzwoicie, pojawił się nieznaczny pleśniowy nalot po kilku dniach.  Miała też odrobinę chwastów. Korzenie pomidorów rozwijały się ładnie, ale liście były u Radany zdrowe i dobrze rozwinięte, ale u Maliniaka już troszkę rachityczne.

Moja ocena 8 na 10

2. Hollas Eko – podłoże do wysiewu

Ziemia koloru prawie czarnego, lekko pachnąca próchnicą.

Wschody równe. Utrzymuje ładnie wilgoć. Zero chwastów, czy nieproszonych gości. Korzenie pomidorów bardzo ładnie rozwinięte, nieco mniejsze niż w przypadku Planty. Liście ładne, równiutkie o idealnej barwie, choć trochę mniej wyrośnięte.

Bardzo przyzwoite podłoże dałabym 8 na 10.

3. Prima Garden – podłoże do siewu i rozmnażania.

Bezzapachowe, z dość sporą ilością torfu, koloru brunatnego. Niezbyt ciekawa faktura, sporo patyczków, ziaren piasku, kamyczków. Po podlaniu robiło się trochę błotniste.

Niestety oprócz zbyt małego zmielenia podłoże zawierało też dodatek specjalny. Ziemiórki. Nie wpływało to jakoś bardzo niekorzystnie na siewy. Wchody były równe i bardzo ładne. Rozwój roślin był jednak troszkę gorszy. Zarówno korzenie jak i liście znacząco mniejsze od tych z reszty podłoży. Może poza jednym, które wypadło jeszcze gorzej.

Za te Ziemiórki i gorszy wzrost tylko 5 na 10.

4. Bia Bella Hydrokomplex – podłoże do siewu

Kompletne zaskoczenie. W worku coś na kształt śmietnika, ziemia, perlit, włókna. Bardzo nawilgniałe, ale bez zapachu. W pierwszym momencie pomyślałam, że straszna kicha.

Ale wschody były równe i bardzo szybkie. Ziemia nie pleśniała, czego się obawiałam a rozwój sadzonek kompletnie mnie zaskoczył. Bardzo ładne zdrowe korzenie i mocne, ładne liście. Ledwo zmieściły mi się na tle do fotografowania.

Z czystym sumieniem 10 na 10

5. Kronen do wysiewu

Gdzieś mi się zapodziało zdjęcie opakowania. Ziemia bardzo sucha, jasno brązowa i mocno torfowa, lekko pachnąca grzybnią. Mocno sprasowana i ładnie przemielona, może poza włóknami kokosowymi, które zdarzały się w kłębkach niczym pakuły. Bardzo przesycha, ciężko nasiąka.

Wschody opóźnione w stosunku do reszty podłoży, sadzonki słabo rosły. Nędzne korzonki, liście również.

Z przykrością 4 na 10, szczególnie, że ta ziemia nie należy do tanich.

Podsumowując:

1. miejsce bezkonkurencyjnie podłoże Bia Bella firmy Hydrokomplex

2. miejsce Ex aequo Planta i Hollas eko

3. Prima Garden 

i ostatnie Kronen, który mocno zaskoczył mnie słabą jakością.

Trudno powiedzieć, czy jakość testowanych podłoży jest powtarzalna. Wiele zależy nie tylko od partii składników, ale również od sposobu przechowywania gotowego produktu. Test dał mi jednak jakiś pogląd na podłoża, i stwierdzam, że jakość nie zawsze idzie tu w parze z ceną.

Niebywale też żałuję że podłoże, które wygrało w teście jest tak mało dostępne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *