W czym posadzić rozsady warzyw.

W czym posadzić rozsady warzyw.

Najwyższy czas by pomyśleć w czym posadzić rozsady warzyw. Mi co roku towarzyszy pewien rytuał, znany wielu działkowcom i ogrodnikom. Mam na myśli zbieractwo kubeczków po jogurtach, opakowań po margarynach, warzywach i innych wiktuałach, oraz wycieczki do hipermarketów na dział z kwiatami, w celu zagarnięcia  plastikowych transporterów – wielopaków. Te ostatnie są nieocenione przy przenoszeniu i rozstawianiu rozsad. 

Kuwety, wielodoniczki i inne gotowce ze sklepów ogrodniczych są dla mnie absurdalnym wynalazkiem w tym recyclikowalnym nawale opakowań, jakim raczy nas przemysł spożywczy. Odstępstwem  maleńkim są doniczki z torfu, ale o tym już było.

  • Dla pomidorów, bakłażanów i papryk

    Pomidory, bakłażany i papryki wymagają w trakcie produkcji sadzonki dwukrotnego przesadzenia. Wzmacnia to ich system korzeniowy, i ogólnie wpływa korzystnie na rozwój rozsady. Dla nich zbieram trzy rodzaje pojemników.

  •  plastikowe małe tacki, które służą mi do siewu
  • kubeczki po jogurtach 250ml, do przepikowania
  • kubki po jogurtach 400ml lub 500ml, do przesadzenia rozsady

Dodatkowo potrzebne są plastikowe palety do małych kubków – jedna paleta mieści 24 kubki, oraz do dużych kubków z 12 lub 18 komorami. Dostaniecie takie w każdym markecie, który prowadzi sprzedaż doniczkowych, sezonowych kwiatów. Wystarczy poprosić Panią rozkładającą towar, ładnie się do niej uśmiechając.

  • Dla ziół, sałat i innych listków

    Tu preferuję opakowania po serkach lub margarynach jeśli robię większą ilość rozsad. Są niższe i szersze od kubeczków po jogurtach, i idealnie spełniają swoją rolę. Staram się dopierać takie, które pasują w komory palet, bo to bardzo ułatwia późniejsze uporządkowanie na parapetach i przenoszenie rozsad na balkon do zahartowania. 

    Listki i zioła sieję niezbyt gęsto i nie pikuję, wysadzam od razu na miejsce docelowe gdy tylko zrobi się cieplej.

  • Kwiatki

Większość sieję bezpośrednio do skrzynek, ale by przyspieszyć kwitnienie nemezji czy aksamitek, robię kilka rozsad. Dla nich zbieram plastikowe rynienki po kiełkach do siewu, i kubeczki po małych jogurtach do przepikowania.

W ten sposób pojemniki na rozsady nic nie kosztują. Po zakończonym sezonie, te które zbytnio się zużyły, trafiają do segregatora z plastikiem, a te które wytrzymały próbę czasu, umyte trafiają na półkę w garażu. Tam czekają na kolejny sezon.

kubeczki po jogurtach na rozsady
Wystarczy zostawić każde opakowanie po serku czy jogurcie
rozsada wychylona do światła
a kubeczki ustawić w plastikowym wielopaku na parapecie, pod kątem do światła
rozsada cebuli
Rozsada cebuli w rynience po pieczarkach.
Rozsada kwiatków w rynience po boczniakach.
hartowanie rozsad
Kubek w kubek na plastikowej palecie. Przenoszenie do hartowania zajmuje kilka minut.

Do czego wykorzystać skorupki jajek w warzywniku.

Do czego wykorzystać skorupki jajek w warzywniku.

Skorupki od jaj są w moim warzywniku bardzo pożądanym surowcem.

Skorupki jaj składają się w ponad 95%  z minerałów. Głównie węglanu wapnia (37%), który jest niezbędny roślinom do zrównoważonego wzrostu i owocowania. Znajdują się w nich również: magnez, potas, żelazo i fosfor w zacnej ilości oraz taki śladowy pierwiastek jak mangan. Jeśli wszystkie te powody nie są wystarczające, aby zainteresować się wykorzystaniem skorupek jaj w ogrodzie, wspomnę nieśmiało, że za ich pomocą można ograniczać ekspansje ślimaków, a nawet pozbyć się wizyt takich nieproszonych gości jak sarny( sarny bardzo nie lubią zapachu jaj). Na mój taras sarny nie zaglądają, więc do tego skorupek jaj nie używam  .

Kompostowanie

Ameryki tym nie odkrywam, wiem. Większość osób właśnie do tego skorupek używa. Kruszymy i wrzucamy do kompostownika, a wszystkie minerały zostają w stworzonym kompoście. Mają tę dodatkową zaletę, że neutralizują pH gleby – zaletę, jeśli chce się obniżyć kwasowość gleby , jeśli się bowiem nie chce, zaleta znika.

Wapniowo-mineralny starter dla pomidorów

Wiem, niektórzy stukają się w czoło, ale na logikę. Dlaczego z pokruszonych skał dolomitowych pomidor może czerpać wapń, a ze skorupek jajecznych miałby mieć z tym problemy? Jak zajrzy tu jakiś chemik pewnikiem się dowiemy jaka jest różnica między CaCO3 MgCO3  , a – CaCO3  w ich przyswajaniu przez rośliny a na razie niech mi wolno będzie zaproponować zmielone skorupki jajek jako warstwę w podłożu dla sadzonek pomidorów. Garść na doniczkę jest dobrą proporcją. Minerały będą powoli się uwalniać do ziemi i nasza sadzonka będzie mniej narażona na suchą zgniliznę wierzchołkową w późniejszym etapie. Czysta ekologia ( pod warunkiem, że będą to jaja ekologiczne)

Nawóz mineralny dla wszystkich innych roślin

Kto powiedział, że tylko pomidory mają korzystać. Cukinie, ogórki, i inne warzywa też się nie obrażą. Najlepiej zmielić wysuszone skorupki w melakserze. Można sypnąć kilka łyżeczek pod krzaczek. W czasie podlewania dobroczynne składniki wnikną w  podłoże (węglan wapnia słabo rozpuszcza się w wodzie dlatego zmielenie go na pył i zmieszanie z glebą czyni go bardziej efektywnym). Szczególnie zadowolone będą z takiego pomysłu, szczypiorek, lawenda i szałwia posadzone w donicach.

Naturalna muszelka do siewów

Próbowałam, da się. Wprawdzie trzeba dojść do pewnej wprawy przy zgniataniu skorupek, a trzeba to koniecznie zrobić gdy przesadzamy wyrośniętą sadzonkę, jednakże mini pomidorki, czy sałaty całkiem zdrowo sobie rosły. Troszkę to moim zdaniem niewygodne, trzeba bowiem każdą skorupkę delikatnie przedziurkować by miała odpływ wody w razie zbyt hojnej ręki, wszystkie umieścić w wytłaczance, dla stabilności, a pod spód dać jeszcze coś nieprzemakalnego np tackę od warzyw z marketu, ale jeśli ktoś lubi eksperymenty, to czemu nie…

skorupki jajek w warzywniku
Do wykorzystania nadają się zarówno skorupki jaj kurzych, jak i gęsich, kaczych, przepiórczych czy perliczych. Najlepiej by pochodziły od ptactwa własnego chowu.
siew pomidorów w skorupkach jaj
Skorupki można potraktować jako mini doniczki do siewu, karłowych pomidorków.
skorupki od jajek
Skorupki jako mineralny starter dla pomidorów.

Najwcześniejsze wczesne ziemniaczki z doniczki

Najwcześniejsze wczesne ziemniaczki z doniczki

Zanim w hipermarketach pojawią się izraelskie wczesne ziemniaki, o smaku kompletnie nie przypominającym wiosennych pyrek, możecie dochować się własnych ziemniaczanych wcześniaków.
Zaczynamy od kiełkowania. Kilka kartofelków wczesnej odmiany np. Denar, zostawiamy w ciepłym miejscu. Kiełki pojawią się bardzo szybko. Większość ziemniaków kiełkuje już w okolicy Bożego Narodzenia. Wybrane bulwy w styczniu sadzimy do oddzielnych doniczek o średnicy 20-30 cm. Teraz trzeba zadbać by nasz sadzeniak nie wydelikacił się zbytnio. Idealnym rozwiązaniem jest inspekt na balkonie, Tylko kto taki ma? Może to być większych rozmiarów skrzynka wypełniona mieszanką ziemi z torfem i piaskiem do której wkopiemy nasze donice z bulwami, albo kostka słomy. Trzeba pamiętać by donice dobrze zabezpieczyć przed zimnem. Bulwy nie mogą zamarznąć, ale chłód nie pozwoli im zbytnio rozwinąć korzeni ani pędów. Od góry można więc przykryć je słomą, jedliną, lub włókniną. Dzięki temu nasze ziemniaczki zahartują się, a jednocześnie szybciej przejdą kolejne fazy. Już w lutym trzeba stworzyć naszym podopiecznym warunki ciepłego inspektu. Najprościej osiągnąć je poprzez zadaszenie donic z których już powinny wystawać łebki pędów, mini foliakiem, lub szklanym kloszem. Teraz ziemniaczki szybko zaczną nabierać zielonej masy. Każdemu doniczkowemu ziemniaczkowi zostawiamy po jednym pędzie, to wpłynie korzystnie na wielkość nowo powstających bulw. W razie nocnych przymrozków, można je dodatkowo zabezpieczyć włókniną. W bardzo słoneczne dni nie zapomnijcie o wietrzeniu „inspektów”. Pierwsze bulwy można zbierać już tuż przed zimną Zośką 🙂 Wystarczy wykopać doniczkę i odwrócić ją do góry dnem.

Kiełkująca bulwa ziemniaka
Wystarczy zostawić bulwy na trochę, w ciepłym miejscu by pojawiły sie pędy
kwiaty ziemniaka
kwiaty ziemniaka może i są niepozorne, ale mogą wyglądać bardzo ozdobnie
ziemniaki odmiany Jazzy
Odmiana Jazzy jest idealna do uprawy w pojemnikach. Rodzi mnóstwo małych bulw.

Czym przywabić motyla

Czym przywabić motyla

M

otyla, bzyka, pszczołę, trzmiela i inne pożyteczne owady zapylające. 

Jest ich wiele i jeśli tylko coś zakwitnie na Waszym tarasie czy balkonie to na bank znajdzie się jakiś amator, który wdrapie się na pięterko. Wbrew  pozorom błonkoskrzydłe potrafią przyfrunąć na wyższe piętra balkonów, a i motyle przy sprzyjającej pogodzie latają dość wysoko.

Co jednak będzie pokusą, dla której pokonają trudy podróży na wyższe kondygnacje?

  • Motyle

W zasadzie prawie wszystkie rośliny kwitnące i dające nektar przyciągają motyle. Jednak by motyle pojawiały się licznie, a nie były tylko przypadkowymi gośćmi wpadającymi przelotem, trzeba się troszkę postarać.

Wiosną zwabi je smagliczka, fiołek wonny, lak i niezapominajka.

 

Latem cebula, cynia, floks, groszek pachnący, hyzop, lawenda, kocimiętka, szałwia, werbena, nasturcja i ubiorek.

Jesienią zaś astry.

Nie wszystkie motyle są nam w smak. Bielinki chcielibyśmy raczej trzymać z daleka z ich żarłocznym potomstwem. O tym będzie w innej pigułce 😉

  • Pszczoły

Z pszczołami jest o tyle kłopot, że by odwiedzały Waszą miejscówkę w pobliżu musi być ul. Pszczoły pokonują określone odległości to po pierwsze. Po drugie nie odwiedzą balkonu w mieście, jeśli na swojej drodze do niego mają np. drzewa akacji. Tak czy inaczej udowodniono, że pszczoły i ogólnie pszczołowate niezbyt interesują się mocno pachnącymi kwiatami, ale bardzo lubią te o niebieskim zabarwieniu. 

Tymianek, ogórecznik, melisa, marzanka wonna, macierzanka, nasturcja. Lwia paszcza, dzwonki, facelia, a także smagliczka i słoneczniki oraz nagietki, wszystkie te kwiaty zwabią pszczoły jeśli będą akurat w pobliżu.

Acha, murarki to też pszczoły 🙂

  • Bzyki czyli mszyczniki

Dorosłe owady żywią się nektarem i pyłkiem kwiatowym, za to ich larwy, uwaga, zjadają w dużej ilości mszyce. W ciągu swojego życia jedna larwa potrafi zjeść nawet 800 mszyc. To kolejny powód by wabić bzyki. Bzyki uwielbiają rośliny z rodziny baldaszkowatych. Kwitnące kolendry, selery, czy marchew, są idealnym wabikiem.

Dorosłe owady bywają mylone z osami, a wielka szkoda. Bzyki mają wyjątkowa umiejętność, potrafią zawisnąć w locie jeśli coś je zainteresuje, i błyskawicznie uciec, gdy coś je zaniepokoi. 

  • Złotooki

Wiecie, że złotooki są zjadaczami nektaru? Te dorosłe. Uwielbiają baldaszkowate. Większość ludzi nawet nie przypuszcza jak są pożyteczne, a zauważa je dopiero gdy przypadkiem wpadną do samochodu, lub jesienią szukają schronienia w ciepłym domu. Latają ciężko i nieporadnie, są przezroczysto seledynowe, mają długie czułki, ale sam wygląd nie określiłby ich jako zakapiora. Otóż nie do końca. Zarówno dorosłe złotooki, chociaż bardziej ich larwy, bardzo skutecznie polują na mszyce, czerwce, przędziorki oraz larwy innych szkodników. Chętnie też żywią się ich jajami. Oprócz marchwi, selera, kolendry czy pietruszki, będą też wdzięczne za macierzankę, tymianek i krwawnik. To je przywabi, a jeśli w pobliżu zauważą zaatakowane przez mszyce rośliny na bank pozostawią potomstwo przy takiej stołówce.

  • Trzmiele

Trzmiele to wielcy sprzymierzeńcy ogrodników. Latają w dużo trudniejszych warunkach pogodowych, nie są wybredne, pasuje im w zasadzie każdy nektar. Zwabią je kwiaty ogórecznika, dyni, kabaczka, oraz roślin motylkowatych. A jeśli zauważycie że kopią w ziemi dziurkę, to znak, że bardzo się im u Was podoba. U mnie w jednej ze skrzynek zamieszkał trzmiel na cały sezon i nawet w ulewy zapylał pod dachem kwiaty pomidorów.

Na świecie żyje około 20 tysięcy gatunków pszczołowatych i innych zapylających owadów. W Polsce szacuje się ich ilość na bez mała 500, a wiedza o ich biologii, i znaczeniu w przyrodzie i ogrodzie jest bardzo niewielka. Zanim pacniecie jakiegoś owada wykrzywiając się ze wstrętem, sprawdźcie czy to przypadkiem nie jeden z Waszych ogrodowych sprzymierzeńców.

pożyteczne owady zapylające
Trzmiele przylatują na tarasy i balkony
aksamitki wabią trzmiele
kwiaty aksamitek są chętnie odwiedzane przez trzmiele
zioła takie jak oregano, macierzanka, majeranek są chętnie odwiedzane przez motyle
motyle lubią zioła
złotook jest pożyteczny
złotooki są bardzo pożyteczne
bzyk wygląda trochę jak mucha, trochę jak pszczoła. Wiele z nich ma niepozorne ubarwienie, a inne czarno-żółte pasy upodabniające je do os.