Czekając na wiosnę… konkurs na blogu

Hej, hej. Podobno wiosna nadchodzi. Moje truskawki znów zaczęły owocować. Jak nic czują wiosnę…

truskawki na balkonie

Wysiałam prawie wszystkie pomidory. Prawie, bo dziś dostałam jeszcze jedną paczuszkę z Dwarfami od kolegi Błażeja. Czyli dosieweczka będzie. Zarzekałam się w zeszłym roku, jak żaba błota, że nigdy więcej żadnych wielodoniczek i co? Posiałam pomidory w szklarenki z Lidla. Niech będzie na moje usprawiedliwienie, że brak mi miejsca na parapetach przez truskawki, które nadal ciepluszą się w domu w ciągu nocy, a nawet w ostatnie mroźne dni.

siew pomidorów

To pod szklarenkami to ich większe wcielenie. Nowy nabytek – inspekt balkonowy. Kupiłam go z myślą o uprawie boczniaków, które też nabyłam  ale na razie jest jeszcze za zimno więc inspekt robi za podstawkę do szklarenek z pomidorami.

boczniak uprawa na balkonie

Przesadziłam wszystkie okry, bo jakoś marnie wyglądały i zgromadziłam 6 różnych podłoży do siewu. Dziś wysiałam do nich testowe pomidory i bazylie, ale o tym będzie w oddzielnym poście. Ciągle czytam w różnych miejscach, że jedno podłoże gorsze od drugiego, czas to sprawdzić i skrobnąć o rezultatach sprawdzianu, tak sobie pomyślałam. Może komuś się to przyda. Jasne, że się przyda  mi.

Dostałam od firmy Legutko paczuszkę z nasionami, dla mnie i moich czytelników. Bardzo pięknie dziękuję. Ktoś zainteresowany? Strategicznie chyba byłoby wymyślić jakiś konkurs tyle, że znakomita większość to odmiany nie do pojemników niestety. Ma ktoś kilka większych skrzynek, albo grządkę u mamy w ogródku?

To może tak. Dla chętnych na nasionka, ziół, kiełków, mikrolistków, warzyw i kwiatków nie tylko na balkon, ogłaszam konkurs, na pomysł na konkurs  Trzy najlepsze subiektywnie pomysły, zostaną bezczelnie wykorzystane, i nagrodzone zestawem nasion od Firmy Legutko, oraz dodatkiem niezpodzianką z moich prywatnych zasobów. Pomysły zamieszczajcie w komentarzach pod postem.
nasiona Legutko

Ale będzie jak nikt tego nie przeczyta, i wszystko zostanie dla mnie. Będę musiała zdemontować kratę do sąsiada i zrobić po staropolsku „zajazd”  żeby mieć gdzie to wszystko wysiać – żarcik.

 

13 thoughts on “Czekając na wiosnę… konkurs na blogu

  • 07/04/2018 o 19:54
    Permalink

    Witaj, weszłam na tego bloga przypadkiem, bo chciałam poczytać sobie o ogórkach na balkonie i google mi pokazało taki wynik 😉 Chcę się podzielić relacją z mojego ogródka balkonowego. A więc raz – truskawki. Ja mam Polkę. Zimuje cały czas na balkonie. Jak przyszły te wielkie mrozy doniczki „opatuliłam” starymi ubraniami, a je same przysunęłam do ściany mieszkania. Z powodu zmiennej pogody i mojej pracy oczyściłam je z zeszłorocznych liści dopiero 2 dni temu (zostają na zimę, jako osłona wierzchnia). Zmieniłam też część ziemi. Mają się dobrze, puszczają nowe liście. Nigdy nie zimowałam ich w pomieszczeniu. Nie ma z nimi żadnych problemów, ani pleśni ani nic. Nawożę je raz w tygodniu w czasie owocowania nawozem do truskawek. Tylko owocuje raz, ale owoc jest pycha. Jak jest jednolita pogoda owocuje długo. Dwa – pomidory. Ja hoduję maskotkę i jantar. Tego drugiego podwieszam. Maskotka ma za cienkie łodygi zwłaszcza, gdy wysypie owocem. W okolicach października wstawiam je do mieszkania, gdzie podlewam już rzadziej wodą z nawozem do truskawek. Owocują do grudnia. Jednego słonecznego roku miałam pomidory do lutego 😉 Ale ja pomidory mam w doniczkach adekwatnie 1- i 2-litrowych i wszystko zapylam pędzelkiem, bo do mnie na balkon rzadko jakiś zapylacz przylatuje :-/ Właśnie, miałam motylicę posadzić, bo może by pomogło, ale pewnie dotychczas nieliczne gąsienice zjadłyby mi bazylię (do truskawek też się przymierzają, ale są bez szans) :-O Pomidory, poziomki (nie zimuję ich, bo dziwaczeją), bazylię, koper, tymianek, rzodkiew… i co ja tam jeszcze mam – są już posiane na balkonie. Zawsze tak robię i zawsze pięknie wszystko rośnie. Na spód do kubeczków daję drenaż, potem starą ziemię wraz z korzeniami z ubiegłego roku (doniczki z ziemią i korzeniami zostawiam na balkonie na zimę, część odrobinę podlewam), potem nową, w to ziarenka. Przy rozsadzaniu i przesadzaniu dolna warstwa ziemi wraz ze starymi korzeniami, które nie rozłożyły się i tak ląduje na wierzchu nowej doniczki. Ziemia „piaskuje” się i sprawia, że ziemia wgłąb doniczki nie przesusza się. Jak jest jej za mało, to biorę zwykły piasek (również z piaskownicy, ale go wypiekam). Przy okazji część pasożytów po prostu się nie zagnieżdża (np. ziemiórki). Nic nie pryskam, nawożę tylko truskawki i pomidory jak wyżej. Co jakiś czas zbieram gąsienice. Wszystko w ziemi uniwersalnej i kwiatowej ^^” Balkon mam na południe, ale jest zabudowany ścianką do metra wysokości i ma ledwie 2 metry długości na metr szerokości. Ogórki spróbuję pierwszy raz. Mam dwie odmiany Marcel i Gwidon (dostałam w prezencie razem z korytkami). Posadzę część po swojemu już teraz i część tak jak Ty do pokoju (licząc, że koty ich nie zjedzą). Wiem, że powinno się je sadzić w maju, dlatego na wszelki wypadek zostawię kilka nasion na zaś. Zobaczę co z tego wyjdzie. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 10/04/2018 o 17:08
      Permalink

      Wow. Jeszcze jeden balkonowy warzywnik. Fantastycznie! Truskawki miałam podobnie zimować, chciałam je wkopać do dużych skrzyń razem ze skrzynkami i otulić włókniną, ale jako że jesień była do grudnia jakoś tak mi zabyło się

      Odpowiedz
  • 26/03/2018 o 14:38
    Permalink

    Przeczyta, przeczyta… Nawet, jak nic nie pisze…
    Obserwuję Twoja bloga niemal od początku (podobnie jak i wątki na FO), tylko się nie odzywam, bo wolę czas poświęcić na czytanie 😉 I nic specjalnego nie mam do powiedzenia, ciągle się uczę od Ciebie…
    Chcę tylko podziękować za masę informacji w pigułce i łatwość ich znalezienia (choć przydałby się jeszcze jakiś spis treści). Na FO można życie stracić, nim się przeczyta wszystko, co się chce i znajdzie potrzebne treści 😉
    Fajnie, że u Ciebie wszystko zebrane do kupy i podane na tacy. Jeszcze raz dzięki!
    Konkurs to by się przydał… na jak najlepsze wykorzystanie skromnej przestrzeni na balkonach i tarasach. Może jakieś sprytne rozwiązania- jakby tu upchnąć jeszcze więcej zieleniny… 😉

    Odpowiedz
    • 27/03/2018 o 16:10
      Permalink

      Superowo, Ju łelkam 😉 No to mamy cztery pomysły. I tym radosnym akcentem kończymy konkurs 🙂

      Odpowiedz
  • 26/03/2018 o 13:49
    Permalink

    To może konkurs na najbardziej odjechane warzywo (roślinę) na balkonie, którego uprawa zakończyła się sukcesem? Coś czego nikt by się nie spodziewał?

    Odpowiedz
  • 25/03/2018 o 17:45
    Permalink

    Te podłoża jakieś coraz bardziej syfne się zrobiły. Ja też kupiłam i narzekam. Jak znajdziesz idealne to chętnie skorzystam.
    Konkursik kuszący, szczególnie , że widzę tykwę o której marzyłam, szkoda, że nie mam się czym pochwalić. Chyba że to będzie konkurs na największe zagęszczenie i zagospodarowanie przestrzeni dla siewek. To wtedy wygrywam. bo mam w nich pół domu 😀

    Odpowiedz
    • 25/03/2018 o 18:36
      Permalink

      Maju, konkurs ma wyłonić najlepszy pomysł na konkurs…;) to taki sprytny plan, dzięki któremu zdobędę pomysły na kolejne konkursy.
      Na dziś mamy dwóch kandynatów na pudło:
      1. Konkurs Marty – na zdjęcie najbardziej zawarzywionego balkonu.
      2. Konkurs Dobroczynka – na najlepiej wykorzystaną donicę przez cały sezon – taki plan zagospodarowania jednego pojemnika

      To co, jakieś pomysły?

      Odpowiedz
  • 24/03/2018 o 14:18
    Permalink

    Jak nie czytamy jak czytamy:)
    Pomysł na najbardziej wykorzystaną donicę ( przedplon, poplon, allelopatyczne nasadzenia itd.)

    Odpowiedz
  • 24/03/2018 o 09:33
    Permalink

    Aniu, czytamy, czytamy, co innego nam pozostaje, kiedy jakoś wiosna nie chce na balkon przyjść. Fajną paczkę dostałaś i super, że chcesz się nią podzielić, tylko mi jakoś też brak weny konkursowej, chyba że zrobisz konkurs na odgadnięcie, ile roślin jest w stanie upchnąć na tarasie/balkonie zapaleniec ogrodowy lub ile roślin zmieściło się u Ciebie np. w zeszłym sezonie (bo na pewno mniej niż będzie w tym;)

    Odpowiedz
    • 24/03/2018 o 10:17
      Permalink

      Ej no, pomysł całkiem przedni. Konkurs na fotę najbardziej zawarzywnikowanego balkonu. Dla mnie bomba. No to jesteś klepniętq jako konkursowicz.

      Odpowiedz
  • 23/03/2018 o 23:56
    Permalink

    „Zgromadziłam 6 różnych podłoży do siewu. Dziś wysiałam do nich testowe pomidory i bazylie, ale o tym będzie w oddzielnym poście. Ciągle czytam w różnych miejscach, że jedno podłoże gorsze od drugiego, czas to sprawdzić i skrobnąć o rezultatach sprawdzianu, tak sobie pomyślałam”
    Właśnie przgwoździłaś moją uwagę widłami! No to czekam bardzo niecierpliwie, ktoś mi ostanio dał cynk, że warto sprawdzić też Leroyową Geolię 🙂

    Odpowiedz
    • 24/03/2018 o 10:13
      Permalink

      Oooo, dobrze, tej nie mam. To czeka mnie wycieczka do Liroja jak mówi moja mama 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuję Cię, że strona używa plików cookies(tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć ich używanie w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. więcej informacji o plikach cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close