Balkonowy warzywnik w maju

Minął kolejny miesiąc. Ten był bardzo pracowity. Mnóstwo, wysadzania, przesadzania, przenoszenia i osłaniania. Kilka burz z wielkim deszczem a po nich szalone upały z palącym słońcem. Jak widzicie pomidory w donicach poszły jak szalone w liść. Sałaty, szpinaki i inne liście rosną uszczuplane przez kuchnię co dzień. Zakwitły pierwsze kolorki, jest super, tylko zastanawiam się jak my będziemy poruszać się po nim za miesiąc, bo to nie koniec wzrostu wszystkiego.

Zmuszona byłam rozciągnąć cieniówkę nad tarasem, palące słońce niszczyło liście paprykom i pomidorom. Koniec końcom, obsada jednak była trochę przypadkowa. Miały na taras iść same niskie odmiany pomidorów i po jednej sztuce słodkich papryk, a wsadziłam w donice po prostu te, które były najdorodniejsze w fazie rozsady. Czyli, żywioł, jak zwykle.

Nadal mam nie wysadzone fasole szparagowe i melony, kiełkują też dwie mini dynie, wszystko z lekkim opóźnieniem, mam tylko nadzieję, że dadzą radę zaowocować.

Balkonowy warzywnik w maju

Komentarz do “Balkonowy warzywnik w maju

  • 12/07/2017 o 02:27
    Permalink

    Naprawdę świetny tekst, niezmiernie mi się przydał. Będę zaglądał częściej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *